28-04-2026
Żółte tramwaje, mieniące się w słońcu kafelki azulejos, szerokie piaszczyste plaże, słodki smak Pastéis de Belém, melancholijne dźwięki fado, strzeliste kościoły i miejsca, w których zatrzymał się czas – tak w telegraficznym skrócie można by podsumować Study Tour w Portugalii. Nasza 35⁠-⁠osobowa grupa miała okazję odwiedzić najważniejsze miejsca na mapie tego niezwykłego kraju – m.in.: Lizbonę, Sintrę, Cabo da Roca, Fatimę, Coimbrę, Porto oraz malowniczą dolinę Douro. To była podróż przez historię, kulturę i smaki Portugalii – od tętniących życiem miast po soczyście zielone winnice.
Portugalia zachwyca…
…różnorodnością krajobrazów, majestatyczną architekturą, której symbolika przypomina o czasach wielkich odkryć geograficznych i wyjątkową atmosferą, która łączy elegancję dawnych czasów z luzem południa Europy. Spacerując po klimatycznych uliczkach lizbońskiej Alfamy, podziwiając monumentalne kościoły i klasztory wpisane na listę UNESCO czy stojąc na klifie w Cabo da Roca – najbardziej na zachód wysuniętym punkcie Europy, nie sposób nie poczuć tej wyjątkowej mieszanki zachwytu i podziwu jednocześnie. Każdy zakątek Portugalii opowiada inną historię – od królewskich pałaców w Sintrze, przez duchową atmosferę Fatimy, aż po romantyczne zaułki Aveiro czy Porto.
Portugalia zaskakuje…
…rozmachem i przywiązaniem do tradycji, które wciąż są tu żywe. Szczególne wrażenie robi Coimbra – dawna stolica kraju i siedziba jednego z najstarszych uniwersytetów w Europie (starszego od naszego rodzimego Uniwersytetu Jagiellońskiego). Miasto tętni akademicką energią, a uliczkami przechadzają się studenci w pelerynach i czarnych strojach, które od pokoleń niemal się nie zmieniły. To właśnie ten klimat – pełen historii, rytuałów i tajemniczości – był inspiracją J. K. Rowling podczas tworzenia świata Harry’ego Pottera.
Koniecznie spróbuj!
Absolutnym must-eat są grillowane sardynki – szczególnie nad oceanem w Nazaré, gdzie smakują najlepiej. Do tego pastéis de nata – słynne kruche babeczki z kremem, najlepiej jedzone jeszcze ciepłe w lizbońskiej dzielnicy Belém. No i oczywiście porto – słodkie, wzmacniane wino, którego degustacja w piwnicach miasta Porto lub winnicach doliny Douro to prawdziwa przyjemność.
Odwiedź…
W moim TOP 5, oprócz wspomnianej Coimbry, znajdują się:
Lizbona – miasto siedmiu wzgórz, które zaskakuje na każdym kroku. Od monumentalnej dzielnicy Belém z Klasztorem Hieronimitów i Wieżą Belém, przez wąskie zaułki Alfamy, aż po tętniące życiem centrum. Warto przejechać się jednym z kultowych żółtych tramwajów i spróbować słynnych Pastéis de Belém – ciasteczek, które nigdzie nie smakują tak dobrze jak tu!
Tomar – a konkretnie siedziba templariuszy, czyli imponujący Klasztor Zakonu Chrystusa. Doskonale zachowany, majestatyczny, wręcz nieziemsko piękny. Jeśli miałabym wskazać tylko jeden klasztor, który warto zobaczyć w Portugalii, a widzieliśmy ich na naszej trasie wiele, to z pewnością wybrałabym właśnie ten.
Porto – niezwykły klimat, widoki i atmosfera. To miasto najlepiej poznawać pieszo, by w labiryncie uliczek odkrywać prawdziwe perełki – księgarnię Lello&Irmao, wspaniałe kościoły pokryte płytkami azulejos czy unikatowe sklepiki z niecodziennym asortymentem, jak np. istniejący od 1927 r. sklep z… miotłami. Kto wie, czy nie był on inspiracją dla sklepu z kultowym środkiem transportu w powieściach o Harrym Potterze.
Aveiro – miasto kojarzące się z włoską Wenecją, tylko zamiast gondoli pływa się tu kolorowymi tradycyjnymi łodziami moliceiros. Idealne miejsce na romantyczny rejs lub spacer. Jedno z najładniejszych miasteczek na naszej trasie, pełne insta-spotów niemal na każdym kroku.
Atrakcja, z której musisz skorzystać!
Wizyta w Livraria Lello&Irmao to prawdziwa gratka nie tylko dla bibliofilów. To najpiękniejsza księgarnia w Portugalii i jedna z najpiękniejszych księgarni na świecie – z bajkowymi schodami, drewnianymi zdobieniami, witrażowym sufitem i klimatem, który wręcz przenosi w czasie.
A czy wiesz, że…
…każde portugalskie miasteczko ma swoje ciasteczko – najczęściej na bazie żółtka. Wynika to z tradycji klasztornych, gdy zakonnice wykorzystywały nadmiar żółtek pozostałych po używaniu białek do krochmalenia habitów. Tak narodziła się bogata tradycja „doces conventuais”, czyli słodkości, w których żółtko i cukier odgrywają główną rolę. Do dziś Portugalia słynie z dziesiątek regionalnych specjałów – od Pastéis de Belém z Lizbony, przez ovos moles z Aveiro, po pierożki św. Klary w Coimbrze. Grzech nie spróbować😉
Komu najbardziej polecam?
Wizytę w Portugalii polecam tym, którzy kochają piękne miejsca i piękne plaże – tu jest ich mnóstwo! Tym, których fascynują opowieści o wielkich odkryciach geograficznych, którzy lubią patrzeć na architekturę i „czytać” historię zapisaną w murach. A także tym, którzy lubią doświadczać podróży wszystkimi zmysłami i chcą, by ta podróż została w nich na dłużej – jako wspaniałe, głębokie wspomnienie, a nie tylko kolekcja zdjęć w telefonie.
Marta Muszyńska
ITAKA Opole
Zdjęcia: Marta Muszyńska, Maja Jagiełło, Wojciech Franz
28-04-2026
Żółte tramwaje, mieniące się w słońcu kafelki azulejos, szerokie piaszczyste plaże, słodki smak Pastéis de Belém, melancholijne dźwięki fado, strzeliste kościoły i miejsca, w których zatrzymał się czas – tak w telegraficznym skrócie można by podsumować Study Tour w Portugalii. Nasza 35⁠-⁠osobowa grupa miała okazję odwiedzić najważniejsze miejsca na mapie tego niezwykłego kraju – m.in.: Lizbonę, Sintrę, Cabo da Roca, Fatimę, Coimbrę, Porto oraz malowniczą dolinę Douro. To była podróż przez historię, kulturę i smaki Portugalii – od tętniących życiem miast po soczyście zielone winnice.
Portugalia zachwyca…
…różnorodnością krajobrazów, majestatyczną architekturą, której symbolika przypomina o czasach wielkich odkryć geograficznych i wyjątkową atmosferą, która łączy elegancję dawnych czasów z luzem południa Europy. Spacerując po klimatycznych uliczkach lizbońskiej Alfamy, podziwiając monumentalne kościoły i klasztory wpisane na listę UNESCO czy stojąc na klifie w Cabo da Roca – najbardziej na zachód wysuniętym punkcie Europy, nie sposób nie poczuć tej wyjątkowej mieszanki zachwytu i podziwu jednocześnie. Każdy zakątek Portugalii opowiada inną historię – od królewskich pałaców w Sintrze, przez duchową atmosferę Fatimy, aż po romantyczne zaułki Aveiro czy Porto.
Portugalia zaskakuje…
…rozmachem i przywiązaniem do tradycji, które wciąż są tu żywe. Szczególne wrażenie robi Coimbra – dawna stolica kraju i siedziba jednego z najstarszych uniwersytetów w Europie (starszego od naszego rodzimego Uniwersytetu Jagiellońskiego). Miasto tętni akademicką energią, a uliczkami przechadzają się studenci w pelerynach i czarnych strojach, które od pokoleń niemal się nie zmieniły. To właśnie ten klimat – pełen historii, rytuałów i tajemniczości – był inspiracją J. K. Rowling podczas tworzenia świata Harry’ego Pottera.
Koniecznie spróbuj!
Absolutnym must-eat są grillowane sardynki – szczególnie nad oceanem w Nazaré, gdzie smakują najlepiej. Do tego pastéis de nata – słynne kruche babeczki z kremem, najlepiej jedzone jeszcze ciepłe w lizbońskiej dzielnicy Belém. No i oczywiście porto – słodkie, wzmacniane wino, którego degustacja w piwnicach miasta Porto lub winnicach doliny Douro to prawdziwa przyjemność.
Odwiedź…
W moim TOP 5, oprócz wspomnianej Coimbry, znajdują się:
Lizbona – miasto siedmiu wzgórz, które zaskakuje na każdym kroku. Od monumentalnej dzielnicy Belém z Klasztorem Hieronimitów i Wieżą Belém, przez wąskie zaułki Alfamy, aż po tętniące życiem centrum. Warto przejechać się jednym z kultowych żółtych tramwajów i spróbować słynnych Pastéis de Belém – ciasteczek, które nigdzie nie smakują tak dobrze jak tu!
Tomar – a konkretnie siedziba templariuszy, czyli imponujący Klasztor Zakonu Chrystusa. Doskonale zachowany, majestatyczny, wręcz nieziemsko piękny. Jeśli miałabym wskazać tylko jeden klasztor, który warto zobaczyć w Portugalii, a widzieliśmy ich na naszej trasie wiele, to z pewnością wybrałabym właśnie ten.
Porto – niezwykły klimat, widoki i atmosfera. To miasto najlepiej poznawać pieszo, by w labiryncie uliczek odkrywać prawdziwe perełki – księgarnię Lello&Irmao, wspaniałe kościoły pokryte płytkami azulejos czy unikatowe sklepiki z niecodziennym asortymentem, jak np. istniejący od 1927 r. sklep z… miotłami. Kto wie, czy nie był on inspiracją dla sklepu z kultowym środkiem transportu w powieściach o Harrym Potterze.
Aveiro – miasto kojarzące się z włoską Wenecją, tylko zamiast gondoli pływa się tu kolorowymi tradycyjnymi łodziami moliceiros. Idealne miejsce na romantyczny rejs lub spacer. Jedno z najładniejszych miasteczek na naszej trasie, pełne insta-spotów niemal na każdym kroku.
Atrakcja, z której musisz skorzystać!
Wizyta w Livraria Lello&Irmao to prawdziwa gratka nie tylko dla bibliofilów. To najpiękniejsza księgarnia w Portugalii i jedna z najpiękniejszych księgarni na świecie – z bajkowymi schodami, drewnianymi zdobieniami, witrażowym sufitem i klimatem, który wręcz przenosi w czasie.
A czy wiesz, że…
…każde portugalskie miasteczko ma swoje ciasteczko – najczęściej na bazie żółtka. Wynika to z tradycji klasztornych, gdy zakonnice wykorzystywały nadmiar żółtek pozostałych po używaniu białek do krochmalenia habitów. Tak narodziła się bogata tradycja „doces conventuais”, czyli słodkości, w których żółtko i cukier odgrywają główną rolę. Do dziś Portugalia słynie z dziesiątek regionalnych specjałów – od Pastéis de Belém z Lizbony, przez ovos moles z Aveiro, po pierożki św. Klary w Coimbrze. Grzech nie spróbować😉
Komu najbardziej polecam?
Wizytę w Portugalii polecam tym, którzy kochają piękne miejsca i piękne plaże – tu jest ich mnóstwo! Tym, których fascynują opowieści o wielkich odkryciach geograficznych, którzy lubią patrzeć na architekturę i „czytać” historię zapisaną w murach. A także tym, którzy lubią doświadczać podróży wszystkimi zmysłami i chcą, by ta podróż została w nich na dłużej – jako wspaniałe, głębokie wspomnienie, a nie tylko kolekcja zdjęć w telefonie.
Marta Muszyńska
ITAKA Opole
Zdjęcia: Marta Muszyńska, Maja Jagiełło, Wojciech Franz