18-12-2025
Buenos días, Fuerteventura! Ta najstarsza wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich, druga co do wielkości po Teneryfie, a jednocześnie najmniej zaludniona, przywitała nas surowym pięknem. To właśnie tutaj 29 pracowników ITAKI i sieci sprzedaży wyruszyło w podróż, by poznać różne oblicza wyspy. Widzieliśmy kilometrowe, jasne plaże, historyczne miasteczka i punkty widokowe, które zaparły dech i na pewno zostaną w pamięci na długo. Przestrzeń i krajobrazy wciąż są tu dziewicze, natura gra pierwsze skrzypce, a czas płynie wolniej, w rytmie wiatru i fal Atlantyku. Podczas wyjazdu studyjnego odwiedziliśmy 20 hoteli, a noclegi spędzaliśmy m.in. w Barceló Fuerteventura Castillo****, Occidental Jandia Playa**** oraz R2 Río Calma****, dzięki czemu mogliśmy doświadczyć Fuerteventury z różnych perspektyw, zarówno jako miejsca idealnego na spokojny wypoczynek, jak i kierunku oferującego szeroki wachlarz możliwości aktywnego spędzania czasu.
Fuerteventura urzeka…
… przestrzenią i spokojem. To wyspa „wysoka i wybrzuszona”, uformowana ponad 14 milionów lat temu, która z czasem znacznie się obniżyła, zmieniając klimat na suchy, niemal pustynny. Opadów jest tu niewiele – od stycznia do marca średnio ok. 150 l/m², a zjawiska takie jak kalima czy gorący, afrykański wiatr sirocco tylko podkreślają jej surowy charakter. Krajobraz tworzą palmy, kaktusy i piaskowe przestrzenie, nad którymi niepodzielnie króluje słońce.
Fuerteventura zaskakuje…
… kontrastami. Choć słynie z niemal gwarantowanej pogody, my, co podkreślało wyjątkowość tego wyjazdu, trafiliśmy na deszczowy dzień. Dodało to krajobrazom głębi i wyjątkowego klimatu, szczególnie w okolicach Mirador de Guise, gdzie stoją monumentalne rzeźby dawnych władców wyspy, Guise i Ayose, które górują nad doliną i nadają temu miejscu majestatycznego, niemal mistycznego charakteru.
Koniecznie spróbuj!
Lokalna kuchnia pomimo prostoty zachwyca smakiem. Na stołach królują słynne sosy mojo rojo i mojo verde, wyroby z kaktusa, tradycyjna mąka gofio z prażonych zbóż, z której przygotowuje się m.in. desery i śniadania, a także sery – głównie kozie, bo paradoksalnie na wyspie jest więcej kóz niż mieszkańców! Odwiedziliśmy farmę sera koziego, gdzie można było poznać proces jego produkcji i zakupić lokalne produkty. Prawdziwą gratką była też tradycyjna kawa barraquito oraz leche y leche – słodka, warstwowa i absolutnie nie do pomylenia z żadną inną.
Odwiedź…
Atrakcja, z której musisz skorzystać!
Wizyta w fabryce aloesu, gdzie kosmetyki powstają bezpośrednio ze świeżo krojonych liści, a grządki roślin widać po horyzont, była niezwykle ciekawa i zaskakująca. Aloes to prawdziwe „zielone złoto” wyspy – warto przywieźć go ze sobą, z uwagi na jego szerokie zastosowanie zarówno kosmetyczne, jak i zdrowotne.
TOP 4 HOTELE:
A czy wiesz, że…
… Fuerteventura jest jedyną wyspą Kanarów, na której praktycznie nie ma przemysłu? To właśnie turystyka stanowi główny motor napędowy gospodarki, co doskonale widać w jakości hoteli i dbałości o środowisko.
Komu najbardziej polecam?
Miłośnikom natury, przestrzeni i słońca oraz osobom szukającym spokoju, długich piaszczystych plaż i autentyczności. To także świetny kierunek dla tych, którzy chcą połączyć relaks z poznawaniem lokalnej kultury, a przy okazji zerknąć na sąsiednią „księżycową” wyspę Lanzarote, która zachwyca wulkanicznym krajobrazem i estetyką architektury.
Manuela Kmiecik
ITAKA Tarnów, CH Gemini Park
18-12-2025
Buenos días, Fuerteventura! Ta najstarsza wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich, druga co do wielkości po Teneryfie, a jednocześnie najmniej zaludniona, przywitała nas surowym pięknem. To właśnie tutaj 29 pracowników ITAKI i sieci sprzedaży wyruszyło w podróż, by poznać różne oblicza wyspy. Widzieliśmy kilometrowe, jasne plaże, historyczne miasteczka i punkty widokowe, które zaparły dech i na pewno zostaną w pamięci na długo. Przestrzeń i krajobrazy wciąż są tu dziewicze, natura gra pierwsze skrzypce, a czas płynie wolniej, w rytmie wiatru i fal Atlantyku. Podczas wyjazdu studyjnego odwiedziliśmy 20 hoteli, a noclegi spędzaliśmy m.in. w Barceló Fuerteventura Castillo****, Occidental Jandia Playa**** oraz R2 Río Calma****, dzięki czemu mogliśmy doświadczyć Fuerteventury z różnych perspektyw, zarówno jako miejsca idealnego na spokojny wypoczynek, jak i kierunku oferującego szeroki wachlarz możliwości aktywnego spędzania czasu.
Fuerteventura urzeka…
… przestrzenią i spokojem. To wyspa „wysoka i wybrzuszona”, uformowana ponad 14 milionów lat temu, która z czasem znacznie się obniżyła, zmieniając klimat na suchy, niemal pustynny. Opadów jest tu niewiele – od stycznia do marca średnio ok. 150 l/m², a zjawiska takie jak kalima czy gorący, afrykański wiatr sirocco tylko podkreślają jej surowy charakter. Krajobraz tworzą palmy, kaktusy i piaskowe przestrzenie, nad którymi niepodzielnie króluje słońce.
Fuerteventura zaskakuje…
… kontrastami. Choć słynie z niemal gwarantowanej pogody, my, co podkreślało wyjątkowość tego wyjazdu, trafiliśmy na deszczowy dzień. Dodało to krajobrazom głębi i wyjątkowego klimatu, szczególnie w okolicach Mirador de Guise, gdzie stoją monumentalne rzeźby dawnych władców wyspy, Guise i Ayose, które górują nad doliną i nadają temu miejscu majestatycznego, niemal mistycznego charakteru.
Koniecznie spróbuj!
Lokalna kuchnia pomimo prostoty zachwyca smakiem. Na stołach królują słynne sosy mojo rojo i mojo verde, wyroby z kaktusa, tradycyjna mąka gofio z prażonych zbóż, z której przygotowuje się m.in. desery i śniadania, a także sery – głównie kozie, bo paradoksalnie na wyspie jest więcej kóz niż mieszkańców! Odwiedziliśmy farmę sera koziego, gdzie można było poznać proces jego produkcji i zakupić lokalne produkty. Prawdziwą gratką była też tradycyjna kawa barraquito oraz leche y leche – słodka, warstwowa i absolutnie nie do pomylenia z żadną inną.
Odwiedź…
Atrakcja, z której musisz skorzystać!
Wizyta w fabryce aloesu, gdzie kosmetyki powstają bezpośrednio ze świeżo krojonych liści, a grządki roślin widać po horyzont, była niezwykle ciekawa i zaskakująca. Aloes to prawdziwe „zielone złoto” wyspy – warto przywieźć go ze sobą, z uwagi na jego szerokie zastosowanie zarówno kosmetyczne, jak i zdrowotne.
TOP 4 HOTELE:
A czy wiesz, że…
… Fuerteventura jest jedyną wyspą Kanarów, na której praktycznie nie ma przemysłu? To właśnie turystyka stanowi główny motor napędowy gospodarki, co doskonale widać w jakości hoteli i dbałości o środowisko.
Komu najbardziej polecam?
Miłośnikom natury, przestrzeni i słońca oraz osobom szukającym spokoju, długich piaszczystych plaż i autentyczności. To także świetny kierunek dla tych, którzy chcą połączyć relaks z poznawaniem lokalnej kultury, a przy okazji zerknąć na sąsiednią „księżycową” wyspę Lanzarote, która zachwyca wulkanicznym krajobrazem i estetyką architektury.
Manuela Kmiecik
ITAKA Tarnów, CH Gemini Park